czwartek, 14 czerwca 2012

Teraz coś wesołego...

O to i obiecana notka.
Doskonale znacie tą piosenkę, ale chcę ją ocenić
O to CARLY RAE JEPSEN i ,,Call me maybe''!

Moje koleżanka na okrągło tego słuchają. Mnie też się podoba. Choć jestem wielbicielką bardzo żywych piosenek, to ta piosenka także jest świetna. Rozwala mnie teledysk. Dziewczyna chyba nie cofnie się przed niczym, aby zdobyć swojego ,,księcia z bajki''. :D
Komentarz:
Oto plusy i minusy. Plus to jest chwytliwy tekst i podkład, oraz niezły wokal. Piosenka wpada w ucho, a wokalistka jest naprawdę niezła. Nie ma, co prawda fenomenalnego głosu, ale potrafi robić bardzo chwytliwe kawałki i to się jej udało. Trzecim plusem jest tutaj teledysk. Moim zdaniem, oryginalne. W jej wydaniu :D. Każda dziewczyna pewnie marzy, aby dać swojej sympatii numer i żeby do niej ta osoba zadzwoniła. Tutaj Carly także próbuje i kiedy myśli, że już jej się udało, to okazuje się, że to jej kolega ma ten numer! To mnie rozwala. Najlepsza mina, tego blondyna! Myślałam, że skończy się to wszystko zupełnie inaczej. Pozory mylą :D
Skala 1 do 10? Daję 8/10. Nie jest to absolutny hit, ale zasługuje na miejsce w drugiej połowie. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Coś ci się podoba=napisz
Coś ci się nie podoba, nie zgadasz się z moim zdaniem=napisz
Dyskusja mile widziana. Nie bawię się w obs za obs i kom za kom. Komentarze zupełnie bez sensu będą usuwane!
Anonimy także mogą komentować.

Seria ,,Coverowi twórcy''- Jonathan Young

     Jako, że ze względu na moją fascynację mangami, anime itp. dość często szukam ciekawych coverów poszczególnych piosenek, postanowiłam ...