piątek, 27 grudnia 2013

Bring Me The Horizon- Can You Feel My Heart


  Bring Me The Horizon jest to zespół dla ludzi o mocnych nerwach lub mających styczność z metalem alternatywnym czy hard rockiem. Jeżeli nie lubisz momentami ostrych zagrań na gitarze czy mocnego krzyku ( albo debilnych teledysków, do których ten się zalicza), to nie jest to muzyka dla ciebie, chociaż w pewnym sensie da się do tego przyzwyczaić. Wierzcie mi, że choć kocham rock i czasami nawet jego znacznie ostrzejsze wersje, to co do tego zespołu, podeszłam do niego ze sporym dystansem. Czy mi się spodobał? O to i Bring Me The Horizon w piosence ,, Can You Feel My Heart'' oraz moja opinia.
   Ale na początek parę informacji. Na pewno wielu z was słyszało o tej grupie lub może nawet ich słucha. BMTH pochodzi z Anglii, a dokładnie z Sheffield w hrabstwie South Yorkshire i powstał w 2004 roku, dlatego jest to dosyć młody zespół, za to bardzo szybko rozwijający się. Aktualnie wydali oni cztery albumy na początku z wytwórnią Thirty Days of Night, a obecnie z Visible Noise. ,, Can You Feel My Heart'' znajduje się na wydanym w tym roku krążku  ,, Sempiternal'' wraz między innymi z piosenką ,, Shadow Moses'', którą podam wam na końcu notki.  
Zdjęcie Bring Me the Horizon  Trzeba tutaj także wspomnieć o rodzaju muzyki, który grają, ponieważ dam głowę, że większość z was nie wie, co to jest metalcore czy deathcore ( nie wiem jak wy, ale ja tego na początku nie wiedziałam). Dlatego też przekopałam internet ( czyli stara dobra Wikipedia) i znalazłam informacje. Więc metalcore, jest to gatunek muzyki łączący w sobie elementy hardcore'u i metalu. Jest to nurt, który stanowi połączenie ciężkich riffów, prostoty wykonania i agresji połączonej z szybkością, który rozwinął się dwutorowo, jako hardcore osadzony lub z wpływami metalu oraz jako metal z wpływami hardcore. Natomiast deathcore to po prostu połączenie metalcoru z death metalem, a skoro macie definicję to chyba nie potrzeba mówić o co w tym chodzi, prawda? 
  Okej, więc może czas przejść do ogólnego wrażenia. Na początku muzyka tego zespołu mnie mocno odpychała, choć jednocześnie przyciągała i nie mogłam się uwolnić od np. ,, Shadow Moses'', kiedy usłyszałam ją w MTV Rock. Po prostu nie mogłam, choć krzyk mocno mi tu przeszkadzał. Oczywiście bez niego utwór nie byłby dobry, ale jak dla mnie było tu tego stanowczo za dużo. Może i lubię taką mocną energię, którą zespół ma przekazywać przez swój kawałek, jednak chyba mi przyznacie, że co za dużo to nie zdrowo, także w tym temacie, prawda?
  Postanowiłam więc poszukać lżejszej piosenki i o to znalazłam. ,, Can You Feel My Heart''. W porównaniu do swoich poprzedników jest tutaj typowa muzyka rockowa bez żadnego super ostrego grania, od którego czasami bolała mnie głowa. Tutaj krzyk i ostrość tej piosenki jest na w miarę umiarkowanym poziomie, przez co aż tak mnie ona nie odrzucała. Po pewnym czasie nawet przyzwyczaiłam się do tego i zaczęłam odkrywać pewne pozytywy. Po pierwsze: kiedy raz się jej wysłucha, nie można się od niej uwolnić i chce się więcej. Po drugie: artyści w tym utworze przechodzą z łagodniejszych tonów w ostrzejsze i na odwrót, przez co można znaleźć momenty, które mogą przypaść słuchaczowi do gustu. Jest tu jakaś taka różnorodność przez co chce się tego słuchać cały czas, za co jest tutaj wielki plus. Obawiam się jednak, że słuchaczom o bardziej wrażliwym guście muzycznym, że tak to ujmę, utwór zapadnie w pamięć jednak po pewnym czasie zacznie także nas odpychać, co mnie nieco niepokoi. Ale to zależy tylko i wyłącznie od gustu danej osoby: jednym się może podobać więcej, drugim mniej, ot co. Poza tym widać, że chłopcy chcą być oryginalni, co moim zdaniem im się udaje, ale czasami nie wiem czemu, pewne momenty przypominają mi utwory Linkin Park. Czy tylko ja mam takie przeczucie czy może wy też?
  Ale przejdźmy do wokalu, który dosyć ciężko ocenić. Oliver Sykes widać bardzo tutaj eksperymentuje: za jednym razem potrafi śpiewać delikatnie i spokojnie, a za drugim krzyczeć tak, że aż uszy pękają. Szczerze to prawie się roześmiałam przy tym utworze, bo to moim zdaniem niesamowite, że ktoś, kto potrafi tak delikatnie śpiewać, umie też bez ustanku mocno krzyczeć przez pół piosenki! Może to dziwne, ale za to mam naprawdę do niego wielki szacunek. Poza tym uważam, że to dobrze, że śpiewa tak różnorodnie, bo wtedy każdy ma ten ,, swój moment'' i utwór staje się znośny dla ludzi, którzy nie słuchają takich brzmień ( a wierzcie mi, że ja do takich należę). Dlatego tutaj mówię: szacunek i wielkie brawa.
   No i przyszedł czas na tekst, który był dla mnie mocno nie zrozumiały. Jedna część tekstu opowiadała o tym, że ,, dusza'' głównego bohatera się rozpada, a druga, że nie może on pokonać swoich lęków:

 ,,Boję się zbliżyć, a nienawidzę być sam.
Tęsknię za tym stanem, gdy nie czułem nic.
Im wyżej się wespnę, tym niżej upadnę.
Nie mogę utopić swoich demonów, one wiedzą jak pływać''

  Dla mnie to brzmi tak, jakby tu chodziło lęki głównego bohatera: że zaczynają kierować jego życiem, przez co traci całe ,, ja''. Właśnie mi się to skojarzyło: z lękami, fobiami dręczącymi wielu ludzi od najmłodszych lat czy później. W sumie pasowałoby to także do tego dziwnego i troszeczkę drastycznego ( a raczej obrzydliwego) teledysku, bo tam występują dziwne postaci i gonią tego chłopaka. Może chodzi o to w tym tekście, że jeżeli człowiek nie zdoła przezwyciężyć swoich lęków, to one zaczną nim kierować przez co stanie się ,, cieniem człowieka'', czyli osobą zamkniętą w sobie, znużoną życiem? To przynajmniej jest moja interpretacja, każdy może inaczej zrozumieć tekst. Jeżeli moja interpretacja się zgadza, to brawa dla chłopaków. Ogółem tekst nie jest zły: krótki, ale treściwy, co jest dla mnie miłą odmianą, dlatego tu się nie mam co przyczepić.
  Więc przyszedł czas na podsumowanie. Nie ma tutaj chaosu, wszystko do siebie pasuje mimo tej różnorodności, wokal jest świetny, a tekst jest dobry. Postawiłabym bardzo wysoką notę, gdyby nie ten krzyk i fakt, że z tym zespołem mam styczność dopiero od dwóch dni i nie jestem w stanie ocenić jak się ten utwór ma do całej płyty, dlatego stawiam ocenę 5/10.
Prawdopodobnie ten zespół wielu z was nie zainteresuje. Jestem świadoma tego, że w Polsce nadal jest dużo osób słuchających popu, reagge i rapu, a mało metalu, rocka czy jazzu i tak dalej, dlatego na razie wstawiam tylko jedną piosenkę. Jeżeli będziecie chcieli więcej, to piszcie pod komentarzami, a ja je dodam.

,, Shadow Moses'' 
 
    PS: Co do zamówień, to opublikuję je dopiero jak zorganizuję notki, które już mam w planach. Poza tym podejdę do nich z dystansem, bo są to nasze polskie piosenki, a akurat naszej muzyki bardzo rzadko słucham
Zapraszam także na Fan Page. Jak chcecie wejść to kliknijcie tutaj:
Świat bez muzyki to świat bez uczuć- Fan Page 
CZYTAM NOTKĘ= KOMENTUJĘ
1 MINUTA, A DLA MNIE ZNACZY WIELE

10 komentarzy:

  1. Co prawda nie zgadzam się ze twierdzeniem, że BMTH to grupa dla ludzi o mocnych nerwach (jak na metal to dosyć cukierkowe brzmienie), jednak muszę przyznać, że track Can You Feel My Heart zdobył moje ucho. Energia + ciekawa linia melodyczna FTW.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zgadzam się z kilkoma Twoimi stwierdzeniami. Przepraszam. Po pierwsze, BMTH nie ma "d e b i l n y c h" teledysków, bo... trzeba poznać zespół z trochę innej perspektywy. Należy znać go trochę dokładniej, by cokolwiek z nich zrozumieć. Tak jak osoba, która skomentowała post przede mną, sądzę, że nie jest to muzyka dla osób z mocnymi nerwami, iż są zespoły grające "cięższą" muzykę. To kilka moich zastrzeżeń :3
    Blog reprezentuje się bardzo ładnie, śliczny design.
    Masz bardzo inteligentne wypowiedzi <3
    Będę wpadać częściej, zaobserwuję :3
    Pozdrawiam Cię gorąco.
    I zapraszam do mnie.
    http://muzykaismylife.blogspot.com/
    Jak zauważysz, może iż nie jestem pewna... cały tytuł bloga jest zaczerpnięty z piosenki wspomnianego w tym poście zespołu ;wwwww;

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm, cóż, mam kilka uwag. Mam nadzieję, że nie wystraszysz się moją szczerością XD
    Po pierwsze, bardzo mnie uderzyło stwierdzenie "debilnych teledyskow". Jestem z BMTH bardzo długo i będę walczyć o inne określenie klipów, bo dla mnie tworzą perfekcyjną muzykę, a oglądając teledyski wewnętrznie umieram z tej mojej miłości do nich :D
    Dlatego nawet jeśli tobie nie przypadło to do gustu, to spójrz na to z perspektywy kogoś, kto ten zespół kocha nad życie i kocha wszystko z nim związane c:
    Po drugie, nie tylko jest to rodzaj muzyki dla ludzi o mocnych nerwach. Oczywiście każdy na swój gust, ale są w ich płytach (szczególnie w Sempiternal) piosenki przepiękne, przy których zawsze ryczę jak debil, bo nie ma tam ani grama "krzyku" jak to określałas (fachowo to co robi Oliver nazywa się growl, nawiasem mowiąc ), sam czysty śpiew, a dodatkowo słowa płynące prosto z serca. Piosenką taką jest chociażby Deathbeds, polecam ci ją przesłuchać, może zmienisz o nich nieco zdanie.
    Haha, jak przeczytałam że niektóre piosenki kojarzą ci się z Linkin Park, to byłam w szoku, bo mam identyczne zdanie XDD Oliver bardzo lubi LP i słucha ich muzyki, więc niewykluczone że coś tam podpatrzyl :D

    Jezu, ale się rozpisałam. Ale jak mówiłam, będę bronić zespołu który jest dla mnie całym światem i choćby nie wiem co będę starała się ludzi do niego przekonywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem przerażona, bo o to chodzi, prawda? I ja to rozumiem, naprawdę. Ja także bronię swoich ulubionych zespołów i szczerze to się cieszyłam jak przeczytałam twój komentarz ( może dziwne), ale głównie chciałabym mieć takie szczere komentarze. Ja znam BMTH od dopiero chyba dwóch tygodni czy mniej i jestem nieprzyzwyczajona do aż takiego ostrego grania. U mnie zmieszali mój ulubiony zespół Her Birght Skies o którym tu pisałam i także go broniłam. A co do teledysku, to da mnie on się może nie tyle wydał debilny, co... trochę obrzydliwy. Sorki, ale nie znoszę tych scen, że kogoś przecinają itp. Moja koleżanka jak to jej wysłałam była przerażona i się nabijała ze mnie, że chcę ją złożyć w ofierze xd
      A no i jeszcze coś. Po pierwsze: ich muzyka jest dla mnie... no cóż dla mnie bardziej się kojarzy jako taka żywiołowa, a nie spokojna czy coś, ale to zależy od punktu widzenia, Chcesz, żebym spojrzała na ten zespół z perspektywy kogoś kto kocha to nad życie i dlatego też mówię przy każdej notce, że to moja opinia i nikt nie musi się z nią zgadzać, żeby nie dochodziło do kłótni czy coś, bo niemal wszędzie można się natknąć na konflikty dotyczące muzyki. Ale wracając: ciężko patrzeć z tej perspektywy, skoro się nie czuje tej ,, miłości'' do danego zespołu czy artysty, prawda? Łatwiej napisać co się samemu czuję, ale postaram się to także uwzględnić. Człowiek uczy się na błędach.
      A co do ostatniego, to musiałam się upewnić xd Bo wpierw wogóle nie kojarzyło mi się to z LP, ale potem przeczytałam o nich jedną recenzję, bo się nimi często wspieram i ktoś właśnie o tym napisał. Potem przesłuchałam jeszcze raz i po prostu byłam zdziwiona, więc postanowiłam też o tym wspomnieć.
      Heh, też się rozpisałam. Dzięki za naprawdę mądry komentarz i chyba mamy coś wspólnego xd Ale wiesz, do ludzi trzeba podchodzić w tego sprawach stopniowo, bo wiesz mi, że gdybym tak jak kiedyś słuchała cały czas tylko popu, a ty byś mi podała tą piosenkę, to bym wyłączyła ją już po kilku sekundach. Wszystko zależy od gustu słuchacza i wierz mi, nie można pchać na siłę komuś danego artysty, a jeżeli będziesz przekonywać np. takiego co słucha np. reggae to albo ten zespół zmiesza z błotem albo co innego. Przekonywać tak, ale namawiać o nie, bo to ludzi strasznie wkurza.

      Usuń
  4. Teledyski nie są debilne:< ale widziałam, że już kilka osób się do tego czepiało, więc puszczę to mimo uszu i już nie będę na ten temat zrzędzić. Zespół uwielbiam od kilku dobrych lat, to moja odskocznia w chwilach głębokiej depresji. Nie wiem jak to działa, ale jak mam ochotę usiąść, płakać i się załamać to go słucham i jakoś lżej się robi, lepiej. Chociaż muszę przyznać, że chyba się starzeje, bo jak słucham go dłużej to dostaje migreny, ale warto.

    ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Może kiedyś to był metalcore... :|

    OdpowiedzUsuń
  6. Trochę nie rozumiem twojego narzekania na " krzyki " bo to w końcu metalcore ... Jestem fanką BMTH więc mój bulwers przy czytaniu tej opinii może być zbyt duży xd Sądzę że teledyski absolutnie nie sa " debilne " a teksty mają ogromny przekaz ... np. " Hospital For Souls " tekst skradł mi serce :)) To chyba jednak prawda ze swoich broni się ponad wszystko :')

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, rozumiem to. Po prostu każdy patrzy ze swojej perspektywy i ja osobiście unikam tego krzyku, choć oczywiście naprawdę rzadko, ale zdarzy się jakaś piosenka z tym elementem. Wiesz, inaczej to wygląda z punktu widzenia osoby, która lubi metalcore, a z punktu widzenia osoby, która w to dopiero wchodzi lub nie jest to jej najbardziej ulubiony rodzaj muzyki. A no swoich trzeba bronić! Sama dobrze o tym wiem, pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Blog niby o ,krytyce muzycznej, a jest bardziej kretyniką. Podchodzisz do tematu jak amatorpicia do wódki. Wszystko oceniasz subiektywnie i tylko ze swej amatorskiej strony 'nie miałam pojęcia co to jest' doskonale oddaje twój brak wiedzy na temat muzyki. Nie masz pojęcia o tym jak metalcore jest trudny technicznie o deathcore nie wspominając. Śpiew olliego to nie jakiś krzyk tylko gry scream bardzo trudny do wyszlifowania, a on opanował go do perfekcji. Niegdyś śpiewał tak chester z LP m.in. meteorologicznych i hybrid theory. Blog słaby jak wódka barmanska 1/10. Pozdrawia gitarzysta z zespołu grającego post hardcore.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fry scream i meteora. Walony słownik na tel.

      Usuń

Coś ci się podoba=napisz
Coś ci się nie podoba, nie zgadasz się z moim zdaniem=napisz
Dyskusja mile widziana. Nie bawię się w obs za obs i kom za kom. Komentarze zupełnie bez sensu będą usuwane!
Anonimy także mogą komentować.

Evarose- Telephonic

Teledysk- Klik!      Przyznam, że na kolejny wpis chciałam dać inną piosenkę, ale postanowiłam, że dam wam chwilę odpocząć od azjatyc...