niedziela, 26 maja 2013

Zara Larsson- Uncover


  Wiem, miałam napisać o kolejnej gwiazdce Disney'a, ale chciałam jak najszybciej zrealizować zamówienie.
  
    Pierwszy raz zetknęłam się z tą wokalistką- od razu się przyznaję. Tym bardziej mnie zaciekawiło to zamówienie, więc postanowiłam poznać bliżej tą artystkę i przedstawić wam moje zdanie, a o to i one.

poniedziałek, 20 maja 2013

Selena Gomez- Come& Get It


  Selena Gomez to kolejna ,, gwiazdka Disney'a'', próbująca zerwać z tymi wizerunkiem i widać dziewczyna bardzo chce, aby wszyscy zobaczyli w niej dojrzałą artystkę, a nie kolejną sławę Disney'owskiej produkcji. Czy jej się to udało? O to i moja opinia. 

niedziela, 19 maja 2013

Bridgit Mendler- Hurricane


  Bridgit Mendler głównie jest znana z serialu ,, Powodzenia Charlie''. Krótko mówiąc: jest to kolejna gwiazda Disney'a, jednak czy na pewno? A o to i odsłona piosenki ,, Hurricane''.

Usunąć blog czy nie?

Heja wszystkim, tutaj Blue Melody w ważnej sprawie.
Jak zauważyli ci, którzy wchodzą na bieżąco na bloga nie dodałam od dawna żadnej notki. Były tego dwa powody: oczywiście pierwszym jest nauka, nie mogę się doczekać wystawienia ocen , a potem z górki. Drugim jednak było zupełnie coś innego. Może nie powinnam na to patrzeć, ale po prostu waham się nad usunięciem bloga. Spędzam nad nim masę czasu i nie ma zadowalających efektów, mimo że ma już mniej więcej rok. Nadal się nad tym zastanawiam, gdyż bardzo rozwinąć ten blog, ale już zaczyna mi brakować powoli sił. Kocham to, ale nic z tego nie mam. Chciałam jednak pozostawić tą kwestię wam. Czy chcecie, abym nadal prowadziła ten blog czy usunęła? Czekam na was.

sobota, 4 maja 2013

Dyskusja

  Postanowiłam napisać zupełnie inny post ( o zamówieniu nadal pamiętam).  W zasadzie coś w rodzaju dyskusji, gdyż ostatnio coraz częściej natykam się na kłótnie na temat muzyki. Poza tym ostatnio natknęłam się na konflikt fanek 1D z fanami muzyki rockowej ( o którym pisałam także w wywiadzie) i tam ,, rockowcy'', że tak ich nazwę, śmiali się z inteligencji jednej z fanek One Direction. Strasznie się wnerwiłam, bo co prawda dziewczyna nie grzeszyła mądrością, ale fani rocka ( a w zasadzie jeden z nich) zadawał głupie, bezsensowne pytania, wyssane z palca. Na szczęście, znalazło się bardzo dużo osób, które zaczęły to krytykować i także się dopisałam. Mimo to, po prostu widziałam tutaj inteligencję niektórych ludzi- zerową. Myślałam, że zaraz zacznę się pukać w czoło, gdy to czytałam. Po pierwsze: oceniano cała grupę na podstawie jednej osoby. Ja nie rozumiem, co prawda fanek Justina Biebera czy One Direction, ale nie uważam, że są głupie! W końcu nikt nie jest mędrcem, a poza tym w każdej grupie znajdzie się taka ,, pusta lalka''. Po drugie: każdy słucha czego chce i nie jest głupi, że właśnie słucha Biebera. To jest naprawdę czyste przegięcie. Napisałam ten post, gdyż chciałabym was się spytać o opinię. Co prawda jest coraz mniej takich osób, ale jednak dużo się jeszcze takich znajdzie. Co o tym zjawisku myślicie? 

Wywiad

 Postanowiłam przeprowadzić wywiady z innymi blogami muzycznymi. Na razie przedstawiam wam pierwszy z nich, gdyż czekam na resztę odpowiedzi. Ten wywiad udzielił mi clingy.g z bloga zaufajmuzyce.blogspot.com. Jeszcze raz: bardzo dziękuję za poświęcenie czasu. A to i on.
J- no oczywiście ja :D
C-Clingy.g.
   J: Skąd wziął się pomysł na blog? 
 C: Pomysł na bloga wziął się chyba z nadmiaru czasu, który pojawił się zaraz po zakończeniu matur. Od bardzo dawna próbowałem swoich sił w blogosferze jednak nigdy nie starczało mi motywacji, by wytrwać w tym dłużej niż dwa tygodnie  Tym razem postanowiłem, że będę pisał o tym, co rzeczywiście w duszy mi gra i tak oto blog trwa do dziś!
   J: Czy jesteście usatysfakcjonowani ze swojego ,, dzieła''?
  C: Ja bardzo, myślę, że Michał, który kilka miesięcy temu dołączył do współtworzenia również. Chyba nie stoimy w miejscu i to jest dla nas najważniejsze, cały czas próbujemy wymyślić coś nowego, czym można zainteresować odbiorcę. Choć bywały bardzo intensywne okresy, kiedy nie było nawet czasu, by pomyśleć o blogu to mimo to wytrwaliśmy, nie zakończyliśmy pisania, a mało tego, mamy już ciekawe plany na okres wakacyjny ;)
  J:. Czy ten blog to jest taki napisany, bo to wasze hobby czy jest to bardziej taki ,,mały kroczek w stronę przyszłości'', to znaczy czy chcecie przez ten blog jakoś zaistnieć i czy chcecie później zarabiać na pisaniu o muzyce?
  C: Blog to mimo wszystko raczej odskocznia od codzienności i tego, czym zajmujemy się na co dzień czy rzeczami zupełnie nie związanymi z muzyką. Chcę, by to trwało jak najdłużej i postaram się by tak właśnie było, bo skoro i nam, i odbiorcom sprawia to przyjemność to czemu nie? Trudno przewidzieć przyszłość, szczególnie tę związaną z blogiem i jego dalszym rozwojem. Byłoby wspaniale zyskać jeszcze większą grupę czytelników, móc rozmawiać z muzykami i wokalistami, dzielić się tym co w danej chwili nas zainteresowało. Myślę, że nie dążymy do bycia serwisem muzycznym, bo było by to raczej trudne do wykonania, ale wciąż kontynuujemy wyrażanie subiektywnych opinii na dany temat, więc forma bloga pewnie się nie zmieni.
 J: Macie w planach napisanie np. własnego magazynu muzycznego typu ,, Teraz Rock''?
 C: Ja nie, nie wiem jak Michał  Myślę, że forma, w której obecnie się obracamy jest wystarczająca  Ale jak już wspomniałem nie przewidzę przyszłości i nie wiem, gdzie mnie poniesie, a ograniczeń zdecydowanie nie lubię.
 J: Widziałam, że piszecie także o polskiej muzyce, co rzadko widzę na muzycznych blogach. Czy uważacie, że w przyszłości polska muzyka może zostać doceniona przez ludzi zza granicy? Czy raczej nie ma dla niej zbytniej przyszłości na światowym rynku muzycznym?
 C: Myślę, że są w Polsce osoby, które bez problemu mogłyby zaistnieć na światowym rynku muzycznym. Za granicą słychać już co nieco o Brodce, która zagrała na bardzo dużym festiwalu w Budapeszcie w ubiegłym roku, o Kari Amirian, której utwór zagrało ostatnio brytyjskie radio BBC, o Izie Lach, która pojawiła się na najnowszym krążku Snoopa, czy Margaret, której singiel ‘Thank you very much’ ostatnio radzi sobie coraz lepiej. Również Natalia Lesz w sumie już dłuższy czas temu, ale jednak wspięła się na listę Billboard. Tak więc zdecydowanie mielibyśmy się czym poszczycić, bo jest wiele osób, o których warto, by usłyszał świat. Jednak jeśli chodzi o polskojęzyczne utwory podbijające rozgłośnie radiowe na całym świecie to baaaaaardzo czarno to widzę :D
 J: Co sądzicie o naszych polskich gwiazdach typu Ewelina Lisowska czy Ewa Farna? Myślicie, że oni dadzą radę się wybić za granicą i czy długo wytrwają w świecie światowej muzyki?
  C: Myślę, że nie jest łatwo przebić się polskiemu wokaliście by być rozpoznawalnym za granicą jednak z wymienionych Ewa Farna z całą pewnością dałaby radę, przynajmniej wokalnie. Jednak nie każdy jest stworzony i nie każdy do tego dąży. Wszystkie wokalistki marzące o światowej karierze rzadko kiedy zdają sobie sprawę jak ciężko byłoby im wytrwać z taką popularnością. Przynajmniej połowa by odpadła po krótkim czasie.
  J: Jakie cechy powinien mieć artysta, czyli np. czy powinien być oryginalny i tak dalej.
  C: Na pewno musi wiedzieć to, czego chce, a czego nie, mieć plan i pomysł na swoją karierę i to co chce przekazać swoim odbiorcom. No i musi być cierpliwy, wytrwały, bo zawód ten do łatwych nie należy.
  J: Wasz ulubiony wykonawca/zespół?
  C: P: Ellie Goulding i Rihanna. Są niesamowite, choć tak bardzo różne. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodły, od wielu lat słucham ich muzyki i jeszcze nigdy nie miałem momentu, w którym bym się znudził którymkolwiek z ich utworów. 
 J: Ostatnio natknęłam się na kłótnie fanek One Direction z fanami rockowych brzmień i ,, rockowcy'', że tak to ujmę, wyśmiewali inteligencję fanek 1D, na podstawie jednej osoby, która niestety nie była zbyt mądra, choć ta ,, rockowa'' dziewczyna także nie grzeszyła mądrością i zadawała głupie pytania. Co o tym myślicie?
 J: Takie kłótnie są zupełnie bezsensowne i nigdy nie mogę tego zrozumieć, bo przecież nic z tego nie wyniknie. Każdy z nas lubi co innego, o gustach się zwyczajnie nie dyskutuje  Każdy ma swojego ulubionego wokalistę, którego z danych powodów sobie ceni. Rodzaj muzyki, której się słucha nie świadczy o inteligencji człowieka, a to w jaki sposób ta osoba postępuje i w jaki się wypowiada. Można słuchać nawet Rebbecki Black i być inteligentniejszą osobą niż odbiorca kontrastującego do popu - death-metalu  
  J: Ludzie często wyśmiewają się z kogoś, bo słucha innego rodzaju muzyki. Jakie jest wasze zdanie w tej sprawie?
  C: Mam wrażenie, że na szczęście odchodzimy od takiego postępowania. Jak wspomniałem wyżej zupełnie bezsensowne zachowanie świadczące tylko i wyłącznie o osobie, która tak postępuje. Można nie lubić innego rodzaju muzyki, co nie znaczy, że należy stwierdzać, że jest on głupi. Definicja ‘dobrej muzyki’ jest bardzo ciężka, bo każdy z nas ma zupełnie inną wrażliwość.
  J: Czy uważacie, że gwiazdy typu Justin Bieber długo wytrwają na rynku muzycznym czy raczej po kilku latach, gdy przestaną grać, zapomną o tej gwieździe?
  C: Trudno to przewidzieć. Myślę, że Justin trochę w zbyt młodym wieku zaczął tak olbrzymią karierę, więc z pewnością prędzej czy później będzie potrzebował dłuższej przerwy… Na chwilę obecną pozycja Justina jest raczej niezagrożona, nawet gdyby zniknął na jakiś czas. Nie wiem jak wyglądałoby to np. gdyby wrócił po 7 – 8 latach jak niektórzy wokaliści, bo niestety mamy obecnie zjawisko tzw. fanów jednej piosenki, których pewnie wśród fanów Justina nie brakuje. Wszystko zależy od wytrwałości danego artysty, zawziętości do dążenia do celów i znania własnej wartości. ‘Wydmuszki’ pękną prędzej czy później i nigdy więcej o nich nie usłyszymy  
  
  I to cały wywiad. Jeżeli ktoś chce go jeszcze przeczytać, w zakładce pt. ,, Wywiadówka'' znajdziecie link do tego postu. A co do zamówienia, które właśnie przyszło: postaram się zrealizować je jutro, ale nie wiem czy dam radę. Niestety w poniedziałek szkoła, a że wystawienie ocen już niedługo, kartkówek i testów jest coraz więcej. Trzymajcie się wszyscy ciepło i do następnego postu!

środa, 1 maja 2013

Call Atlantis- Story of your live


  Ten zespół ,,zmieszałam z błotem'', na początku istnienia bloga. Wcześniej ci amatorzy, krótko mówiąc nie zachwycali mnie, a zwłaszcza wokalistka. Teraz jednak występują w nowej odsłonie. Czy lepszej? O to i moje zdanie.

Sleeping with Sirens- Fly (wersja Nightcore i oryginał)

      Aby wynagrodzić wam tą długą nieobecność (przynajmniej w części) postanowiłam w tej notce przedstawić wam... hm, jedną pios...