poniedziałek, 20 maja 2013

Selena Gomez- Come& Get It


  Selena Gomez to kolejna ,, gwiazdka Disney'a'', próbująca zerwać z tymi wizerunkiem i widać dziewczyna bardzo chce, aby wszyscy zobaczyli w niej dojrzałą artystkę, a nie kolejną sławę Disney'owskiej produkcji. Czy jej się to udało? O to i moja opinia. 
  I co mi się tutaj od razu rzuciło: podobieństwo do jakiejś dużo sławniejszej gwiazdki ( tak samo jak w przypadku Bridgit Mendler), w tym przypadku raczej Rihanny. Sam początek przypominał mi trochę ,, Where Were You Been'', a w dodatku teledysk utwierdził mnie w tym przypadku. Bardzo tutaj widać ten styl Barbadoski, przez co Selena już zyskała u mnie minusa. W poprzednim przypadku Mendler dała coś od siebie, a tutaj mocno wyczuwam właśnie mało stylu Seleny, a dużo Rihanny w dodatku w takiej... powiedzmy niesmacznej wersji. Jak tak na nią patrzyłam, myślałam tylko: ,, Co ta dziewczyna wyprawia?''. To było po prostu żałosne. Rozumiem, że próbuje na razie czegoś nowego i chce pokazać swoją dojrzałość artystyczną, jednak ściąganie z kogoś nic nie da. Jeżeli już to będzie jeszcze gorzej, bo ludzie nie będą chcieli słuchać czegoś co już znają. W dodatku moją teorię potwierdza jedna z zagranicznych recenzji, mówiąca o tym, że Selena tą piosenką wręcz ,, usypia'' słuchaczy i  przyznam rację. W dodatku mowa jest też o połączeniu elektroniki z takimi indyjskimi rytmami i pieśniami plemiennymi, które jest udane, ale nie wciąga na dłużej. I tu też trafiono w same sendo. Rzeczywiście: czuć ten klimat rodem z Bollywood, jednak jednocześnie bardzo usypia i znowu nie ma ,, tego czegoś'', co porywa. Tutaj więc Selena się nie popisała, a wręcz zraziła mnie do siebie, a raczej chodziło jej o odwrotny efekt.
  Niestety o wokalu nic nie mogłam znaleźć, no poza tym, że nim usypia. W każdym razie: oczywiście ona ma ładny głos, ale tu go nie wykorzystała w pełni. Bardziej podobał mi się jej śpiew w ,, A Yera Without Rain''. Tam było słychać tą delikatność, a tutaj? W ogóle mi się nie podoba jej wokal. I kolejny nieudany eksperyment.
  I do tekstu nie mogę się przyczepić, bo jest to samo co w przypadku Mendler- nic oryginalnego, tylko kolejna piosenka o miłości. A już miałam nadzieję, że odejdzie od tej ,, żelaznej zasady'' i znowu się zawiodłam.
  Tutaj nie widzę nic oryginalnego ani nowego. Wszystko to co było, tylko trochę w nowej wersji. Co prawda jest to połączenie elektroniki z muzyką indyjską, ale tutaj nie przypadło mi to do gustu, dlatego daję 3/10. Moim zdaniem to zdecydowanie jedna z gorszych piosenek Gomez. A wy co o tym myślicie?

  Szczerze: pod notką czy usunąć bloga czy nie, nie spodziewałam się, że ktoś w ogóle odpowie. Byłam mile zaskoczona, że jednak ten blog ktoś ogląda, bo głownie chodziło mi właśnie o to czy ktoś to czyta, czy raczej tylko wchodzi, aby się zareklamować. W każdym razie chyba odrzucę pomysł usunięcia bloga i postanowiłam trochę nadgonić. Mam także nowy pomysł: w menu stworzyłam nową stronkę: ,,Tydzień z...''. Tutaj dajecie swoje propozycje jakie gwiazdy chcecie słyszeć np. piszecie: tydzień z Rihanną albo tydzień z muzyką rockową i wtedy dodawane w danym tygodniu notki będą na ten temat. I co do zamówienia: nadal pamiętam, spokojnie! 
Więc do zobaczenia w kolejnej notce, bardzo wam dziękuję za uwagę i miłego słuchania muzyki! 
PS: To będzie już ostatnia gwiazdka z serii Disney'a, a potem przejdę do zamówienia. Jak myślicie, która?
  

9 komentarzy:

  1. Kolejna gwiazdka z serii Disney'a, która próbuje zerwać ze swoim słodkim wizerunkiem. I niestety kolejna wielka wtopa, bo nic z tego nie wychodzi. Jak dla mnie wielka porażka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziewczyna o twarzy i wyrazie dziecka i do tego głos jak u młodej nastolatki. Nigdy nie przepadałem za jej muzyką, ale ta piosenka jest w miarę znośna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm... Ja się jednak z tobą nie zgodzę, bo według mnie Selena już zerwała z tym wizerunkiem dziewczyny z Disney' a. Piosenka mi się nawet podoba... Każdy ma swoje zdanie ;) Świetny blog ;*

    Zapraszam : http://moje-zycie---moja-spr.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zacznę od tego, że nie wszystkie jej piosenki są 'jej'. Ona ma od tego speców, którzy pracują nad tekstami i muzyką. No i pamiętajmy, że istnieją także reżyserzy teledysków których na pewno ona zatrudnia. Dlatego nie możemy winić jej bezpośrednio.
    Co do piosenki to na początku też mi nie przypadła za bardzo do gustu, ale już przy 3 przesłuchaniu nie było aż tak źle.
    Ja tam nic do Seleny nie mam, a to że grała w produkcjach Disney'a to dla niej plus, bo teraz więcej ludzi ją zna.
    Dziękuję, Dobranoc ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę mnie zdziwiła twoja wypowiedź . Piosenka jest dobra. Nie sądzisz że gdyby tak nie było , Selena by nie dostała za nią tyle nagród ?
    Mnie nie usypia, wręcz przeciwnie . Nie rozumiem , gdzie ty widzisz styl Rihanny ?
    Różnią się całkowicie . Rihanna lubi polatać z " gołym tyłkiem " ;)
    To moja opinia :) Nie mówię tego w złości :(

    Tak po za tą Seleną . SUPER MASZ TEGO BLOGA ! Jest inny i miałaś z nim dobry pomysł ! :) Podoba mi się , że masz tu różne style muzyki :)
    Świetny blog, naprawdę !

    Zapraszam do mnie :)

    http://bajkidziewczynazmarzeniami.blogspot.co.uk/ Jaj już Cb obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem jej fanką, ale ta piosenka mnie prześladuje, dosłownie prześladuje. Są takie utwory, które nie mają prawa nam się podobać, a jednak wpadają do głowy i nie mogą z niej wyjść. To taka moja piosenka ;). Jednak jeśli chodzi o wokal to tutaj chyba trochę kuleje, bo jakoś nie słyszę u niej wybitnego talentu, w porównaniu np. z Demi to wypada blado. Ale to taka tylko moja opinia :D Pewnie będziesz miała mnie już dość jak jeszcze trochę dzisiaj po spamuje swoje zdanie gdzieniegdzie na twoim blogu, ale jakoś tak miło mi się czyta co piszesz, to wybiórczo kilka postów jeszcze dzisiaj przeczytam i przesłucham ;)))

    Może Ci z głowy wybije pomysł z usuwaniem bloga!

    OdpowiedzUsuń
  7. Konkurs? Jeżeli tak to dobrze trafiłeś, bo o to i kolejne pytanie.
    2. Jakiego rodzaju muzyki słuchasz i dlaczego? ( jakieś sensowne uzasadnienie proszę)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słucham wszystkiego, ale głównie rocka i ostatnio folku i popu więc skupie się na tych trzech gatunkach. Więc tak muzyki rockowej słucham od gimnazjum, łoho już prawie 10 lat, bardzo lubię brzmienie gitary i dobre pierdolnięcie. Ten rodzaj muzyki zawsze daje mi kopa pozytywnej energii, sprawia, że patrze na świat przez "różowe" okulary, przynajmniej takie mam wrażenie, może to po prostu objawy jakiejś choroby psychicznej ;). Teraz tak muzyki folkowej słucham od niedawna, ale ma coś takiego w sobie, że wywołuje u mnie bardzo silne stany emocjonalne, zarówno szczęście, radość, poczucie, że mogę wszystko. Daje mi też do myślenia i mam wrażenie, że uwrażliwia mnie na otaczający świat. No to teraz najtrudniejsze :D Czemu słucham popu? Tu się sama zastanawiam, bo przez wiele lat byłam przeciwniczką tego typu muzyki, a ostatnio sama tego słucham. Nie sądzę, że mieli na to wpływ moi znajomi, bo nie przepadają za tym typem muzyki, więc po prostu mass media zrobiły mi papkę w mózgu i może temu tego słucham. A tak na poważnie, którejś nocy strasznie się nudziłam i akurat kinomaniak dodał nowy film "This is us" - tak ten o 1D. Wcześniej nie wiedziałam nawet jak oni wyglądają i skąd się wzięli, ale muszę przyznać, że dobrze się uśmiałam oglądając ten film i nawet zauważyłam, że są podobni do moich znajomych, w sposobie zachowania i humorze. I jakoś tak się stało, że zaczęłam ich słuchać. Dobra dość, bo już chyba za bardzo się rozpisałam :D

      Usuń
    2. Słucham wielu gatunków muzyki. Może to dlatego, że na moim blogu recenzuję muzykę i staram się być na bieżąco ze wszystkimi jej gatunkami. Uważam, że nie można się ograniczać. Z drugiej strony są dla mnie gatunki, których zwyczajnie nie cierpię. Zaliczyłabym tu muzykę elektroniczną oraz disco-polo. Nie będę się jednak nad tym rozwodzić ponieważ pytanie dotyczy moich ulubionych gatunków. Tutaj wskazałabym przede wszystkim muzykę rockową i metalową oraz ich przeróżne odmiany. Może po kolei... Kocham symfoniczny metal za emocje, delikatność, epickość, podniosłość, lekkość, magię. Industrialny metal za energię, siłę, moc, agresję, zło, emocje. Folk metal za uczucia, emocje, rozmaitość brzmień i tekstów. To oczywiście nie wszystkie gatunki, których słucham. Uwielbiam także alternatywny metal, heavy metal, rock, hard rock, grunge rock, power metal, metalcore, deathcore, punk rock, a także pop, soul, rap. W większości z tych gatunków najważniejsze są emocje, które chce przekazać nam wykonawca. Rock i metal to nie tylko "darcie ryja", a przede wszystkim PRZEKAZ. Oczywiście uwielbiam mocne pierdolnięcie, ale to wpływ jaki wywarła na mnie dana muzyka jest najistotniejszy.
      Na koniec trafny cytat - "Nie słuchajmy gatunków, słuchajmy muzyki".

      Usuń

Coś ci się podoba=napisz
Coś ci się nie podoba, nie zgadasz się z moim zdaniem=napisz
Dyskusja mile widziana. Nie bawię się w obs za obs i kom za kom. Komentarze zupełnie bez sensu będą usuwane!
Anonimy także mogą komentować.

Sleeping with Sirens- Fly (wersja Nightcore i oryginał)

      Aby wynagrodzić wam tą długą nieobecność (przynajmniej w części) postanowiłam w tej notce przedstawić wam... hm, jedną pios...