sobota, 3 listopada 2012

I znowu piosenka, która będzie królować przez parę tygodni...

Fajnie, że powoli blog wraca do łask. Widziałam nowy komentarz i strasznie mnie to ucieszyło. Każdy komentarz jest dla mnie ważny.
Ale okej. Jak widzicie tytuł na górze... nie jestem zbyt optymistycznie nastawiona do piosenki w tej notce. Krótko mówiąc: ,,hit'', który przetrwa na listach przebojów przez najwyżej dwa tygodnie. 
CHŁOPCY I DZIEWCZĘTA, O TO WOKALISTA O KTÓREJ JUŻ DAWNO NIE BYŁO SŁYCHAĆ. NIESTETY KAŻDA JEJ PIOSENKA NIE KRÓLUJE ZBYT DŁUGO, DZIĘKI CZEMU NIE MA MOJEGO OPARCIA. KRÓTKO MÓWIĄC, DZIŚ KRYTYKA W STYLU: ,, NIE ŻYJESZ!''.
O TO I CASCADA I PIOSENKA ,, THE RYTHM OF THE NIGHT''

                     

Na tą piosenkę mam naprawdę wielkiego nerwa. Kiedyś trochę lubiłam Cascadę, ale jej piosenki BARDZO szybko się nudziły. Ta piosenka nie jest wyjątkiem, a jak patrzę na teledysk to do głowy przychodzi mi jedno słowo: masakra! 
Spodziewałam się, że Cascada się postara, ale nic z tego. Na początku nawet ta piosenka mi się podobała, ale ludzie, jak drugi raz wysłuchałam, to już mi się nie chciało w ogóle jej słuchać, a teledysk także moim zdaniem nie należy do udanych. Krótko mówiąc: piosenka szybko się nudzi, teledysk jest do chrzanu co daje nam chyba najniższą skalę, która została ogłoszona na blogu. Życzę Cascadzie szczęścia i mam nadzieję, że następnym razem napisze coś, co długo zapadnie w pamięć. Co do następnej piosenki, to wątpię, że pojawi się w tym roku. Prędzej w następnym. Jej piosenki są... nie wiem jak to napisać. To jest tak, że jedna jej piosenka utrzymuje się przez dwa tygodnie, potem cichnie, a nasza wokalista nic nie nagrywa. Rok mija i znowu gdzieś tam powraca, znowu nieudana piosenka i kolejny rok. To zaczyna być naprawdę przereklamowane. Gdyby robili tak wszyscy artyści, to nie wiem czego by się słuchało.
Dobra. Koniec krytyki w takim wydaniu. A skala? Proste 1/10. Najniższa skala w nawet długiej historii bloga. Niedługo blog chyba będzie obchodził rocznicę. A na rocznicę będzie nowy szablon, mam nadzieję i będzie więcej obserwujących i komentarzy. Ale do tego jeszcze mam trochę czasu.
O to i krytyka w moim wydaniu. Kolejna notka... nie wiem kiedy dodam. Prawdopodobnie jutro, albo za tydzień. Cztery dni wolnego i znowu testy mi dają :/ Ludzie, szkoła potrafi dać w kość. Mam nadzieję, że przetrwam i wam też tego życzę. 
A i co do playlisty. Playlista ruszy prawdopodobnie wtedy, gdy będzie nowy szablon. Na razie nie miałam zbytnio czasu jej ułożyć, mam test z biologii, z czego u nas biologia to piekło i jeszcze muszę przeczytać książkę ,, Balladyna'' na środę, a szczerze to mi się nie chce :D W sumie, komu się chce, no chyba jak są jakieś ciekawe lektury jak przykładowo kiedyś Irena Jurgielerewiczowa i książka ,, Obcy''. Mam nadzieję, że dobrze napisałam jej nazwisko bo pamiętam, że nazwisko było trudne do zapamiętania. :D
To tyle. Zapraszam do obserwatorów i do komentowania. 
Na razie muzomaniazy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Coś ci się podoba=napisz
Coś ci się nie podoba, nie zgadasz się z moim zdaniem=napisz
Dyskusja mile widziana. Nie bawię się w obs za obs i kom za kom. Komentarze zupełnie bez sensu będą usuwane!
Anonimy także mogą komentować.

Sleeping with Sirens- Fly (wersja Nightcore i oryginał)

      Aby wynagrodzić wam tą długą nieobecność (przynajmniej w części) postanowiłam w tej notce przedstawić wam... hm, jedną pios...