piątek, 25 października 2013

Skid Row- Slave To The Grind


  O tym zespole mówiłam dosyć niedawno, gdyż dwie użytkowniczki prosiły mnie o zwrócenie uwagi na tą starą grupę. Tutaj jednak idealnie pasuje powiedzonko: ,, Stary, ale jary'', gdyż moje pierwsze spotkanie z ich muzyką było dla mnie pozytywnym przeżyciem, choć stare zespoły to nie moje klimaty. Więc bez dalszych wstępów o to i zamówienie Jetty Jett, którą przepraszam za przeoczenie, czyli Skid Row w piosence ,, Slave To The Grind''

Zdjęcie Skid Row   I tutaj artyści pokazali mi jak powinno się grać rocka! Nie przepadam za starymi piosenkami, jednak jedno muszę przyznać: zespoły z tamtych lat dawały z siebie więcej energii niż połowa naszych współczesnych grup razem wzięta i tutaj właśnie to widać. Po prostu można tu poczuć energię z tamtych lat, uczucia, a poza tym czuję się tak jakbym właśnie przenosiła się kilkanaście lat wstecz, co jest naprawdę niesamowite. Poza tym zakochałam się ( a w czym?) jak nie w solówce, która jest świetna i często żałuję, że obecne zespoły potrafią zepsuć całą piosenkę zbyt długą solówką albo ta część utworu jest najnormalniej w świecie nieudana. Uwielbiam dźwięki gitary, a tutaj wszystko jest na swoim miejscu, nie ma chaosu, a całość ma sens. Jednego uczucia jednak nie mogę się wyzbyć: znowu czuję się tak jakbym słyszała soundtrack do jakiegoś starego filmu sensacyjnego, co jest miłe, ale jednocześnie trochę dziwne. Nie wiem, to przynajmniej moje zdanie, a wy jak myślicie?
 Wokal mogę podkreślić jednym słowem: fantastyczny. Sebastian Bach ( nie, to nie ten słynny Bach) zna się na rzeczy i bardzo dobrze umie operować swoim głosem. Potrafi przekazywać emocje, w jednej chwili śpiewać łagodnie, a  w drugiej tak wyciąga wysokie tony, że po prostu wbija cię w fotel ( czy w czymkolwiek tam siedzisz). Nie bawi się w półśrodki tylko w każdym numerze daje z siebie wszystko, za co ma u mnie plusa. Ale zresztą nie tylko ja uważam, że jest naprawdę świetny. Według jednej z recenzji ze stronki rockers.com.pl: To, co ten facet robi ze swoim głosem na drugiej płycie zakrawa o geniusz. Ze świecą szukać osobnika, który będzie potrafił odtworzyć te wszystkie wokalne niuanse i ozdobniki. No cóż, nie mogę się z tym cytatem nie zgodzić, bo piosenkarz robi kawał świetnej roboty i mam do niego wielki szacunek. O to i tyle w tym temacie.
  I przyszedł czas na tekst, który na początku nie miał dla mnie żadnego znaczenia. Jedno nie wiązało się z drugim i wszystko było dla mnie strasznie pogmatwane. Potem jednak przyszło mi do głowy, że być może tak jest specjalnie. Można ten utwór interpretować na swój sposób i każdy może być inny, ale nie błędny. A tutaj podaję wam mały fragment, który mnie naprowadził na moją interpretację tego tekstu:


Zmusiłeś mnie do popękania
mojego wieka na dwie części
Nadal tkwię w tym gumowym pokoju
Mam zamiar uderzyć zegar, który podąża za światłem
Jestem po prostu kolejnym mechanizmem w linii montażowej - o nie
  I w tym momencie pewnie ktoś pomyśli coś w stylu ,, O co tu chodzi?'' Odpowiedź jest prosta, kiedy spojrzycie na dwa ostatnie wersy. Nie wiem jak wam, ale mnie to się kojarzy z tym, że wokalista nie chce być taki jak inny. Nie chce być w tej szarej rzeczywistości jednym z wielu ludzi, którzy niczym się nie wyróżniają. Ja lubię bardzo taką odmienność, choć oczywiście w granicach i czasami ma ona swoją cenę, ale można robić co się chce, nikt nie musi się kierować tym co mówią inni. Uważam, że artyści chcieli nam przekazać, że takie odstawanie od tłumu jest dobre, w końcu nie musimy być tacy jak inny, prawda? Odmienność nie jest zła, jednak ma swoje granice i jak powiedziałam: czasami słono kosztuje, ale to chyba większość z was wie, i tu jestem zadowolona z tekstu. Może i na początku nie ma zbyt dużego sensu, ale jeżeli ktoś chce, to może wszystko zrobić i zobaczyć. Dlatego tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń.
  Przyszedł więc czas na podsumowanie, które nadal jest dla mnie ciężkie. Owszem, utwór jest świetny, ale jednocześnie niezbyt do mnie te stare zespoły przemawiają. Po prostu nie mogę się do nich przekonać i dlatego podchodzę do nich z pewnym dystansem. Trzeba jednak przyznać, że zespół wie co robi, dlatego daję ocenę 8/10.
    

  A wam jak się podoba? Czekam na wasze wypowiedzi, gdyż jestem ich bardzo ciekawa, gdyż (przynajmniej w moim otoczeniu) jest dużo osób, które uwielbiają tego rodzaju muzykę albo nie tolerują starych hitów, dlatego czekam na was moi drodzy.

Chciałabym również powiadomić was o małej zmianie. Otóż do naszego grona dołącza moja dobra koleżanka Amaya, która wraz ze mną będzie pisała ten blog. Głównie będzie się zajmowała muzyką azjatycką, gdyż jeżeli chodzi o ten rodzaj muzyki, to zna się na rzeczy ( czego nie można powiedzieć o mnie) i mi pomoże w rozwijaniu się bloga. Mam nadzieję, że przyjmiecie ją ciepło i będzie dawali o sobie znać. Amaya pokaże wam się w powitalnej notce, która będzie już wkrótce, choć nie wiem kiedy. 
Jest także jeszcze jedna sprawa. Otóż uruchomiłam z powrotem fan page naszego bloga, który jest pod tym adresem: kliknij. Będziemy tam nie tylko pisać o nowych notkach, ale też o innych sprawach dotyczących muzyki. Jeżeli chcecie być na bieżąco i brać oficjalny udział w naszej stronie, to serdecznie zapraszamy, a wierzcie, że wasz like da nam naprawdę wielką motywację do dalszego działania Z góry dziękuję.
 Więc to na razie tyle. Miłego słuchania muzyki do następnej notki!

2 komentarze:

  1. Dzięki wielkie za poinformowanie o notce :) I nie przepraszaj mnie za nic. Ja się nie obrazilam c: Poza tym muszę pochwalić Twoje recenzje bo piszesz je świetnie :) No i z chęcią poczekam na nową recenzentke c:
    Przepraszam za brak interpukcji i polskich znakow ale odpisuje z telefonu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem tu pierwszy raz :) Nie wiem jakiej muzyki słuchasz i nie znam tego zespołu ;3
    Ale ta piosenka fajna . Podoba mi się twój blog ! :)

    Zapraszam do obserwowania i komentowania mojego bloga ! :) Na pewno się odwdzięczę!
    OBSERWUJĘ ! :)

    http://bajkidziewczynazmarzeniami.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Coś ci się podoba=napisz
Coś ci się nie podoba, nie zgadasz się z moim zdaniem=napisz
Dyskusja mile widziana. Nie bawię się w obs za obs i kom za kom. Komentarze zupełnie bez sensu będą usuwane!
Anonimy także mogą komentować.

Seria ,,Coverowi twórcy''- Jonathan Young

     Jako, że ze względu na moją fascynację mangami, anime itp. dość często szukam ciekawych coverów poszczególnych piosenek, postanowiłam ...