poniedziałek, 24 grudnia 2012

Zamówienie!

Okej. Przyszło zamówienie. Ucieszyłam się, bo dawno żadnego nie było. Trochę zaskoczyła mnie propozycja, ale się podejmę tego wyzwania.
Okej.
PANIE I PANOWIE. GŁOS TEJ ARTYSTKI JEST NIEZIEMSKI, A JEJ PIOSENKI CHOĆ SMUTNE, WPRAWIAJĄ NAS... W TAKI MAGICZNY NASTRÓJ.
O TO I LANA DEL REY W PIOSENCE ,, SUMMERTIME SADNESS''.

Lana Del Rey... jedna z ulubionych wokalistek mojej koleżanki. W zasadzie to ona by się tu przydała, bo zna lepiej jej piosenki ode mnie, ale trzeba sobie poradzić.
Szczerze: na początku, gdy Lana dopiero zaczynała i słyszałam jej utwory, to szybko przełączałam na coś innego. Jak większość wie, nie przepadam za wolnymi piosenkami. Teraz jednak, gdy wysłuchałam tego, nasuwa mi się jedna myśl: ona ma wspaniały głos. Trochę brzmi tu Rihanną momentami, ale w jej głosie jest coś... takiego wyjątkowego. Przywodzi mi na myśl wokale piosenkarek z tych starych piosenek. Nie piszę tego w złym sensie. Głos Lany... oczarowuje. Przenosi trochę w inny świat.
Teledysk pasuje do reszty. Z początku zdawało mi się, że zobaczyłam zły, nieoficjalny, ale potem zrozumiałam, że to jest ten. Może dlatego pomyślałam, że jest zły, bo przyzwyczaiłam się, do takiego jakby spojrzenia w przyszłość, a tu z kolei jest patrzenie w przeszłość. Całość wygląda jak sceny wycięte z jakiegoś starego filmu, ale to nie jest minus. Fajnie zobaczyć coś nowego i nie ma tego... bezsensu, jak w niektórych teledyskach, czyli ciągle powtarzającego się scenariusza: impreza, piękne dziewczyny lub przystojni chłopcy. Aż to się zaczyna nudzić.
Czyli podsumowując: tu jest coś nowego, a nie monotonny scenariusz, który powtarza się w nieskończoność. No i głos Lany, oczywiście. Tutaj jest zupełnie coś innego i za to Lana ma u mnie wielki plus.
Skala 1 do 10. Daję... 9,5/10.

niedziela, 23 grudnia 2012

Stare piosenki w rockowym wydaniu...

 Hello! Znowu powracam z kolejną dawką muzyki!
Miałam napisać mini opowiadanie, ale na razie brak weny :D Okej, więc dziś przedstawię wam nowy zespół. Włączyli te kanały MTV i jestem z nich bardzo zadowolona. Poznałam parę fajnych piosenek :D  A o to i jedna z nich.
PANIE I PANOWIE, O TO I ZESPÓŁ, KTÓRY SWOJĄ PIOSENKĄ PODBIŁ MOJE SERCE. NIE SĄ ONI ZNANI W POLSCE, WIĘC O TO I WAM ICH PRZEDSTAWIAM.
O TO I BIFFY CLYRO W PIOSENCE ,, BLASK CHANDELIER''!

Na początku ta piosenka mi się tak średnio podobała. Nienawidzę wolnych piosenek. Później jednak, gdy zaczyna się refren... brak słów. Po prostu świetna. Strasznie przypadła mi do gustu. Na początku tak smutno, a potem gitary w ruch i świetna melodia. Cały czas mam tą piosenkę w głowie i mi się nie nudzi :D
Z tego co czytałam, to szkocki zespół. Jeżeli to prawda, to oklaski dla Szkotów. Dla mnie to jest świetne. Dobrze, że wszyscy zaczynają się budzić i powstają dobre piosenki.
Wokal jest świetny. Na początku myślałam: nic specjalnego. A potem mi się spodobał. Niby taki zwyczajny głos, a jednak inny. To mi się bardzo spodobało. I co najważniejsze: nie usłyszałam żadnego fałszu, co jest dużym plusem.
Rytm jest wspaniały. Tu czuć trochę tego rocka, zwłaszcza w tej... chyba nazwę to ,, mini solówce''. Oczywiście jest gitara, co uwielbiam. Wszystko do siebie pasuje no i nie jest to nudne, choć tak się wydaje na początku.
Teledysk... trochę go nie rozumiem, choć staram się. Ale też jest dobry. 
Ogółem to jest świetne. Szczerze: początek i refren przypomina mi te stare piosenki, których słucha mój tata.,, Black Chandelier'' mi je przypomina, jednak mnie to nie zniechęca. Wręcz mi się to podoba: połączenie starych piosenek z nowoczesną muzyką to dobry pomysł, jednak trzeba uważać, bo takie połączenia czasem nie są dobre. Przykładowo Eminem i piosenka ,, what is love''. Szczerze: wolałam już oryginał od tego. Dlatego trzeba uważać z takimi połączeniami, bo inaczej wyjdzie niezła miazga.
Okej. Skala. daję... 9/10.

piątek, 21 grudnia 2012

Tear down the club....

Hello! Kurde, zaczyna mi brakować pomysłów na posty, ale na szczęście znowu coś super znalazłam.
A i przy okazji. Jeżeli chodzi i komentowanie to proszę, aby komentatorzy pierw przeczytali to co piszę, a potem oceniali, bo jak zobaczyłam jeden z komentarzy, to byłam zaskoczona. To nie opowiadanie, choć w zasadzie mam taki mini pomysł, aby wprowadzić takie mini, jak widziałam na jednym super blogu. I chyba to zrobię :D Od nowego posta możecie się tego spodziewać.
Okej.
PANIE I PANOWIE. O TO I NIEZNANY DJ, KTÓREGO PIOSENKA... JEST DOBRA.
O TO CHRISTOPHER S FEAT TOMMY CLINT W PIOSENCE ,, TEAR DOWN THE CLUB''

No cóż... piosenka niczym nie zaskakuje. Typowe rytmy dla klubowej muzy, a poza tym znowu mam dziwne wrażenie, że już gdzieś to słyszałam. 
Wokal... nic takiego specjalnego. Normalny wokal. Równie dobrze każdy może tak... ,, śpiewać''. Zero wariacji i oryginalności. 
Teledysk także nic specjalnego. Na pierwszy planie jak zwykle: dziewczyny, jakaś impreza się rozkręca. Choć ta biała bluzka tej czarnej jest fajna :D Szkoda, że nie można się spytać gdzie i za ile ją kupiła.
Jedyne co mi się tutaj podoba to basy i rytm. Mam słabość do takich elektronicznych dźwięków. DJ robi swoje, ale niestety znowu: brak oryginalności. Nic nowego. To co zawsze i to mnie właśnie denerwuje. Wątpię, że ktoś chce słuchać tego samego przez cały czas.
Okej. Skala. Daję... 4,5/10.

środa, 12 grudnia 2012

Coraz niżej...

Hejka! 
Widzę, że blog poooowoli się rozkręca. Średnio co prawda jestem zadowolona, ale przy najmniej ktoś komentuje. 
Ale okej.
PANIE I PANOWIE, O TO I DJ, KTÓRY OSTATNIO MA NAPRAWDĘ DUŻO PIOSENEK NA SWOIM KONCIE. CAŁY CZAS O NIM SŁYSZĘ, A WRAZ Z NIM O PEWNEJ WOKALISTCE Z PIOSENKI ,, LIGHTS''
O TO I ELLIE GOULDNIG FEAT CALVIN HARRIS W PIOSENCE ,, I NEED YOUR LOVE''

Coraz gorsze piosenki. Ludzie, co się dzieje!
Jedna rzecz, która mi nie umknęła: dobre piosenki się kończą! Lubię Calvina Harrisa, ale to... nie wiem co powiedzieć, w negatywnym sensie. To jest strasznie słabe. O wiele bardziej wolałam tą, nagraną z Florence Welch.
Głos Ellie... jest średni. Wolałam jej wokal w piosence ,, Lights''. Tu jest ogólnie z tym słabo. Calvin Harris też się nie popisał. Cały czas ta sama melodia, nic więcej, aż to robi się nudne. Ciężko mi było tego słuchać, jednak trzymam się swojej zasady ,, najpierw kilka razy odsłuchaj, potem oceniaj''. I powiem tak: to masakra! Próbowałam się przekonać do tej piosenki i nic! Cały czas jedno i to samo, a jak tego słucham to mam ochotę przełączyć na coś innego. Pierwszy raz się cieszę, że Viva nie nadała tej piosenki... chociaż może nadać, bo nie ma jeszcze do niej teledysku, który pewnie niedługo się pojawi. Mam nadzieję, że Viva tego nie puści ani 4fun tv.
Nie mam nic więcej do napisania. Krótko mówiąc: moim zdaniem piosenka koszmarna. A waszym?
Skala 1 do 10? Daję 2/10.

niedziela, 9 grudnia 2012

Ten pocałunek... aż chce się o tym napisać

Hello!
Dziś znowu powracam. Tytuł jest związany z pewną piosenką, żeby nie było, że to ja z kimś się całowałam, a teraz ćwierkam jak idiotka :D 
PANIE I PANOWIE, O TO I WOKALISTKA KTÓRA ZASŁYNĘŁA Z ,, CALL ME MAYBE'' I ,,GOOD TIME'' NAGRANYM Z OWL CITY, A FACE GITARZYSTY Z PIERWSZEJ PIOSENKI NIE PRZEBIJE NICZEGO. 
O TO CARLY RAE JEPSEN!

Pierwsze wrażenie: masakra!
Drugie wrażenie: ekstra!
Takie były moje uczucia, gdy usłyszałam to za pierwszym i drugim razem. Ta piosenka może do was na początku nie przemawiać, ale radzę wam: pierw przesłuchajcie trzy razy, a potem oceniajcie czy wam się podoba czy nie. Wiem to na swoim przykładzie.
Piosenka na początku nie porywa, a potem jest dobra. Nie świetna, ale dobra. Wolałam ,, Good time'', ale mówi się trudno. I tak głos Carly jest świetny.
Co do teledysku, to... niezły. Nie ma szału i jak to mówią u mnie dziewczyny: staniki nie latają :D Szczerze to ten blondyn przypomina mi Jamie'go Campbella Bowera. Nawet pomyślałam, że to on, ale potem... raczej to nie on. 
Krótka ocena. Hit to raczej nie jest. To jest... takie średnie. Z jednej strony dobre, ale z drugiej tak bardzo nie porywa. Jest... to nie coś nowego. Spodziewałam się jakiegoś miłego zaskoczenia, a tu klapa!
Okej. Skala 1 do 10? Daję... 5/10.

czwartek, 6 grudnia 2012

Nowy zespół na scenie!

Reflektory w ruch... zespół wchodzi na scenę i rozbrzmiewa muzyka...
Siema! 
Dziś wracam z kolejną dawką muzyki. Tym razem, znowu pop/rock. Poznałam ten zespół dzięki MTV Rock. Ale fajnie, że są święta, bo dzięki temu odkodują mi inne kanały muzyczne :D
PANIE I PANOWIE, O TO I NIEZNANY ZESPÓŁ. ICH TELEDYSK JEST ROZWALAJĄCY, A PIOSENKI ŚWIETNE.
O TO I ALL TIME LOW W PIOSENCE ,, WEIGHTLESS''!


Normalnie chłopaki spadli mi z nieba! Już dawno nie usłyszałam dobrej piosenki, od jakiegoś zespołu. No poza Linkin Park, ale to tylko od nich. Reszta niestety nie chce nic nagrywać...
Ale okej. Piosenka jest świetna, a poza tym jest gitara, czyli to co kocham w piosenkach. Dobry wokal- bez fałszowania, jak to niestety się kiedyś natknęłam. Uh! W każdym razie, ta piosenka szybko się nie nudzi. Słucham już piąty raz i jakoś mi się nie znudziła, co jest plusem. Nienawidzę piosenek, które są tylko dwa dni.
No i teledysk. Teledysk mnie rozwala. W końcu nic dziwnego, że trafił na listę zabawnych klipów rockowych na MTV Rock. Najbardziej mnie rozwala ta dziewczyna, w okularach przeciwsłonecznych. Niezłe gały, chcielibyście takie mieć? Co prawda lubię być oryginalna, ale co do tego, to nie chciałabym mieć takich paczałek.
 Ok. Skala od 1 do 10? Daję... 7,1/10.

Następna notka będzie zawierała rockowy cover pewnej piosenki, która kiedyś była wielkim hitem. Powiem tyle, że wykonawczynią piosenki jest piosenkarka z wysp Barbados :D To na pewno dało wam odpowiedź. Zobaczymy czy odgadliście, a jak na razie zapraszam do komentowania.




niedziela, 2 grudnia 2012

Guardian!

Siemano! Dziś wracam do was z... czymś innym, niż do tej pory. Taka odmiana.
Bez wstępów. 
PANIE I PANOWIE. TA KOBIETA NA PRAWDĘ ŚWIETNIE ŚPIEWA, A DOTĄD BYŁA NIEZNANA. O TO I ALANIS MORISSETTE W PIOSENCE ,, GUARDIAN''

Głos Alanis szczerze przywodzi mi na myśl piosenkę z ,, Titanica''. Takie było moje pierwsze skojarzenie, gdy ją usłyszałam. 
Ta piosenka może być dla was monotonna momentami, ale według mnie jest świetna. Nie lubię spokojnych rytmów, ale ta piosenka akurat przypadła mi do gustu. Poza tym u mnie oczywiście sympatię zdobywają piosenki z gitarą :D Rytm jest spokojny, ale momentalnie się ożywia i przyspiesza, co u mnie zdobywa plus. Nie zniosłabym takiej spokojnej piosenki, a wy?
Nie ma tu nic zbytnio do pisania, ale powiem tak: to naprawdę moim zdaniem pasowałoby do ,, Titanica'', a raczej te spokojne momenty tej piosenki. Szkoda, że Alanis nie nagrała tej piosenki, gdy nagrywano ten film. Byłby fajny soundtrack, choć wiem, że i tak jest świetny. Koleżanka kocha ,, Titanic'' i ma chyba wszystkie piosenki z tego filmu. No i wzrusza się za każdym razem jak na niego patrzy- tak się domyślam :D
Ale koniec tematu Titanica. Skala:
daję... matko. Trudny werdykt, ale daję 7/10.

Evarose- Telephonic

Teledysk- Klik!      Przyznam, że na kolejny wpis chciałam dać inną piosenkę, ale postanowiłam, że dam wam chwilę odpocząć od azjatyc...