niedziela, 7 czerwca 2015

Zawieszenie chwilowe

Tak, niestety z przykrością muszę stwierdzić, że jestem wręcz zmuszona blog chwilowo zawiesić. Wybaczcie, ale ledwo domagam ze wszystkim i koszmar skończy się dopiero 19 czerwca. Ale oczywiście nie chcę na tak długo go zawieszać. Póki co zawieszam go na ten tydzień, mam nadzieję, że zrozumiecie. Jestem tylko człowiekiem i niestety nie mogę się nigdzie rozdwoić :/ Mam nadzieję, że nadal czekacie a jeżeli tak, to naprawdę szacunek bo ubolewam ile to trwa a co dopiero ile czekacie wy, prawda?
A więc do 14 czerwca na pewno nie będzie notki, kolejny ciężki tydzień. A reszta już zależy czy znowu mi czegoś nie dowalą. Oby nie, trzymajcie się ciepło! 

2 komentarze:

  1. Ja czekam.Mam nadzieję,że uda ci się jakoś wrócić i nie porzucisz bloga jak to przeważnie bywa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Do blogowania zawsze się wraca. Szkoda go porzucać.

    OdpowiedzUsuń

Coś ci się podoba=napisz
Coś ci się nie podoba, nie zgadasz się z moim zdaniem=napisz
Dyskusja mile widziana. Nie bawię się w obs za obs i kom za kom. Komentarze zupełnie bez sensu będą usuwane!
Anonimy także mogą komentować.

Sleeping with Sirens- Fly (wersja Nightcore i oryginał)

      Aby wynagrodzić wam tą długą nieobecność (przynajmniej w części) postanowiłam w tej notce przedstawić wam... hm, jedną pios...