środa, 6 sierpnia 2014

Zedd feat Foxes- Clarity ( Vicetone Remix)


  Zedda na pewno każdy z was kojarzy, zwłaszcza po utworze ,, Stay The Night'' nagranym z Hayley Williams. Co prawda ta piosenka niezbyt przypadła mi do gustu, jednak postanowiłam się bardziej przyjrzeć temu artyście. Moje poszukiwania przyniosły dobre rezultaty, a przynajmniej ja tak uważam. Tak więc bez zbędnego przedłużania o to i Zedd oraz Foxes w piosence ,, Clarity'', a dokładniej jest to remix wykonany przez znany niektórym duet Vicetone.



  Nie będę pisała żadnych wiadomości na temat Zedda, gdyż już wcześniej poruszałam tą kwestię i nie ma sensu się powtarzać. Tutaj jednak chcę wam przedstawić postać obecnej w tym utworze wokalistki- Foxes.

Zdjęcie Foxes — Cropped and converted to png for better library look. Uploaded by the Users.aGainst.LousY.images group.
  Foxes tak naprawdę nazywa się Louisa Rose Allen i pochodzi z Wielkiej Brytanii, a dokładniej z Southampton w hrabstwie Hampshire. Na scenie muzycznej zadebiutowała dzięki piosence ,,Youth'' oraz właśnie ,,Clarity'' za którą otrzymała ona nagrodę Grammy w kategorii ,,Best Dance Recording''. Współpracowała ona również z takimi artystami jak Fall Out Boy czy Rudimental oraz miała również okazję wystąpić w ósmym sezonie znanego wam pewnie serialu ,,Doctor Who''. Jako ciekawostkę wam powiem (a raczej napiszę), że jej pseudonim wziął się z dwóch powodów. Wiąże się on między innymi ze snem pani Allen, której śniło się, że lisy biegały po ulicy, wyjąc. Potem Louisa uznała, że pseudonim ,,Foxes'' idealnie pasuje do jej muzyki; jej pierwsza piosenka nosiła tytuł ,,Like Foxes Do'', a wiele jej dalszych utworów było o zwierzętach, stąd ten przydomek.
  Czas jednak przejść do oceny ogólnej. 
  Pewnie wielu z was zastanawia się czemu wybrałam remix, a nie oryginał. Odpowiedź jest prosta: oryginał mi się po prostu nie spodobał. Poza tym fakt, że jeden z moich ulubionych duetów: Vicetone zremiksowali ten utwór bardzo mnie zainteresował i w zasadzie mnie nie zawiedli. 
  Uwielbiam żywiołowe piosenki, a takie są specjalnością tej grupy. Moim zdaniem świetnie zremiksowali ten kawałek, który w oryginale był dla mnie nudny, monotonny. Kocham żywe, energetyczne kawałki, a ten taki jest już od pierwszych chwil i aż człowiekowi chce się tańczyć (a niestety nie tańczę najlepiej xD). Wszystko idealnie ze sobą współgra, nie ma tu żadnych wariacji czy nieudanego eksperymentowania z dźwiękami, co bardzo mi się podoba. Choć niby kawałek jest prosty, to jednak moim zdaniem bardzo efektywny i od pierwszych chwil przyciąga słuchacza; sprawia, że chce się słuchać tego utworu bez końca. Melodia idealnie komponuje się z głosem naszej wokalistki, który w tej odsłonie wydaje mi się wspaniały: delikatny i jednocześnie mocny, co bardzo lubię. Czuć tutaj tą atmosferę, która sprawia że czujemy się jak w innym świecie, a poza tym kawałek jest optymistyczny, chociaż tekst do niego... no cóż, jest jednocześnie wesoły i smutny według mnie. Moim zdaniem ten smutek nieco tutaj widać, za co daję naprawdę wielkiego plusa, bo niestety najczęściej piosenki są nijakie i nudne, a ten do takich z pewnością nie należy. Poza tym warto też napisać, że Vicetone moim zdaniem zostawili trochę elementów z pierwotnej wersji, ale dodali też własny styl, który bardzo tutaj pasuje i sprawia, że ten utwór jest o wiele lepszy. Nie zrobili tutaj czegoś całkowicie innego, ale umiejętnie zrobili taką ,,mieszankę'', która co prawda odbiega od pierwotnej wersji, ale jednak nie jest inna w każdym calu, a przynajmniej ja tak uważam. Nic dodać, nic ująć w tej kwestii.
  Co do głosu Foxes także nie trzeba się długo rozpisywać. Moim zdaniem ta dziewczyna ma naprawdę talent, wystarczy że popracuje nad głosem. Jej śpiew jest przyjemny dla uszu, delikatny, ale w pewnych momentach potrafi być mocny. Mimo to, choć jej głos w tym utworze wydaje się magiczny- słychać emocje oraz można wczuć się w klimat tej piosenki przez co można się poczuć tak, jakby artystka zabierała nas w podróż- to jednak moim zdaniem to nie jest szczyt jej możliwości. W pewnych momentach mam wrażenie, że może zdziałać o wiele więcej, jednak zapewne jest tak przez fakt, że działa dopiero od 2011 roku co nie wiem jak dla was, ale jak dla mnie to nie jest dużo czasu. Mam nadzieję, że nie zniknie wśród innych ,,gwiazd'' obecnie promowanych i pokaże, na co tak naprawdę ją stać, bo moim zdaniem ma świetny głos, ale tu trzeba: pracować, pracować i jeszcze raz pracować! Jak się mówi: sukcesem nie jest dojść na szczyt, ale na nim pozostać.
  Przyszedł czas na tekst, który mnie zadowolił, chociaż pewnie wiele osób zgaduje o czym jest. Znowu o miłości tylko tym razem z nieco innym spojrzeniem, że tak to ujmę.

Idąc przez czerwoną paradę
I odmawiając poprawy
To tnie nas aż do głębi
I sprawia, że zapominamy o zdrowym rozsądku.
Nic nie mów, gdy próbuję odejść,
bo oboje doskonale wiemy, co wybierzemy .
A jeśli Ty pociągniesz to ja będę pchała aż za bardzo
I z powrotem upadnę przed Tobą

Ty jesteś częścią mnie, której
chciałabym nie potrzebować
nieustannie goniąc, 
ciągle walczę, choć nie wiem dlaczego

Zdjęcie Foxes — Cropped and converted to png for better library look. Uploaded by the Users.aGainst.LousY.images group.
  Bardzo mi się spodobał ten tok myślenia. Jest odmienny ot tego co zwykle czytam, co sprawiło mi ogromną ulgę, bo bólu głowy można dostać od ciągłego czytania o jednym i tym samym. Racja jest tutaj opisana miłość, ale chodzi tu o zupełnie inny punkt widzenia. Moim zdaniem chodzi tu o to, że główni bohaterowie choć bardzo są w sobie zakochani, boją się przed nieznanym. Miłość to piękne uczucie, można rzecz poetycko że najpiękniejsze na świecie, ale nie jest bez wad. Wiadomo, że złamane serce goi się latami, czasami nie można go wyleczyć, a człowiek wtedy potrafi się zmienić nie do poznania i to nie koniecznie na lepsze. Tutaj bohaterowie boją się, że złamią sobie na wzajem serca, że któreś zawiedzie drugiego, miłość się rozpadnie i pozostawi po sobie cierpienie, ból i nienawiść. Oni walczą z tym uczuciem, bo nie wiedzą co ich czeka i się boją, że później ta druga osoba ich znani, nie będą chcieli nikomu ufać. Po prostu nie chcą zmieniać tego, co jest między nimi, bo jeżeli ta miłość by znikła, zapewne pozostawiłaby po sobie gniew. Wszyscy wiedzą, że często (nie mówię zawsze), ale często jest tak, że np. osobę którą kochaliśmy po takim zerwaniu zaczynamy nienawidzić. Nie możemy się wtedy odciąć od bólu, czujemy się upokorzeni i zranieni do żywego, bo  odsłoniliśmy przed kimś swoje  serce, a on je zniszczył jednym słowem czy gestem. Myślę, że właśnie o tym jest ta piosenka i cieszę się, że nie ma tu słów: impreza czy cierpienie z powodu nieszczęśliwej miłości. Podoba mi się inne wejrzenie na tę sprawę i nie mam żadnych zastrzeżeń.
   Podsumujmy: piosenka jest naprawdę dobra i nie mam do niej zastrzeżeń. Duet Vicetone świetnie odegrał swoją rolę, choć czuję pewien niedosyt, że czegoś brakuje. Bardzo podoba mi się głos Foxes, jednak czeka ją długa droga, gdyż ona ma potencjał, ale po prostu moim zdaniem jest na rynku muzycznym zbyt krótko i musi się nauczyć śpiewać najlepiej jak umie, gdyż myślę, że stać ją na wiele więcej. Krótko mówiąc, daję ocenę 8/10. 
Zdjęcie Foxes — Cropped and converted to png for better library look. Uploaded by the Users.aGainst.LousY.images group.


A wy co o tej piosence myślicie? Wolicie oryginał czy remix i dlaczego? Czekam an wasze komentarze. Pod spodem zamieszczam parę innych piosenek Foxes w tym oryginał ,,Clarity''. Mam nadzieję, że któraś z piosenek przypadnie wam do gustu.

,,Clarity'' (oryginał)


,,Echo''


,,Let Go for Tonight''


,,Youth''


Miłego słuchania muzyki i do następnej notki! Czekam na wasze komentarze :)


8 komentarzy:

  1. Muzyka- nieszczególnie. To nie mój typ i trudno mi to ukryć. Owszem, dziewczyna ma ładny głos ale niewyróżniający się niczym, na konkursach gminnych też podobne głosy słyszałam. Wypracowanie własnego stylu sporo by jej pomogło. Ale bardzo podoba mi się jej imidż, że tak powiem, niezły oryginał z niej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Natkęłam się niedawno na jedną z jej piosenek, ale nie zbyt przepadam akurat za takim brzmieniem, muszę przyznać, że dziewczyna ma fajny głos, lecz rzeczywiście nie ma w nim nic specjalnego ;>

    zapraszam do mnie, na nowy post :)
    http://my-diseased-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Przesłuchałem ten remix od Vicetone, ale mimo wszystko o wiele bardziej podchodzi mi oryginał. Ten utwór jest jednocześnie smutny i wesoły.I ma w sobie to coś. Taką magię i tajemnicę, której brak w tym remixie. Zwykle elektronika jest skoczna, ale nie w tym przypadku. Tutaj jest piękna i wzruszająca.
    Wokal Foxes też idealnie pasuje do Clarity. No i świetny tekst. Niebanalny. O miłości, ale niebanalny. To też daje wielkiego plusa utworowi. Zresztą można zobaczyć, że Clarity było bardzo wysoko jeśli chodzi o moje osobiste top 50 2013 roku, więc nic dziwnego, że zachwalam utwór. :)
    Co do postaci Foxes to jeśli jest na featuringu to jej głos mi się podoba. Jeśli natomiast ma piosenkę solo to czegoś mi brakuje i piosenka jest dla mnie nużąca i monotonna przez co mi się nie podoba. Ma dziewczyna głos i powinna go umieć wykorzystać. Już i tak Clarity jest na pewno dla niej ogromnym sukcesem, a te jej single np. Youth wchodzą dość wysoko na UK Chart, ale też szybko spadają. :)
    Podsumowująć Foxes jest lepsza jak jest na featuringu niż solo.
    Zedda nie opisałaś dlatego nie będę nic na jego temat pisał. :)
    Ja natomiast Clarity oceniam na 10/10.
    No i czekam na nową notką. Nie mogę się doczekać co tym razem zrecenzujesz. :)
    Zapraszam do mnie na Forumową Global Listę.
    http://zyciejestmuzykaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Oryginału nie lubię, natomiast remiks wydaje mi się całkiem interesujący.

    OdpowiedzUsuń
  5. Foxes ma świetny głos, ale jakoś nie przypadają mi do gustu jej piosenki. ;)
    Jeśli chodzi o Clarity, to moim zdaniem oryginał jest lepszy. ;)
    songnevergrewold.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie słyszałam o tej wokalistce, gdy przeczytałam, że to o niej będzie post, nie miałam pojęcia, o kogo chodzi... heh, ale ja po prostu nie jestem na bieżąco z nowymi kawałkami, nie śledzę muzycznych nowości, raczej siedzę w przeszłości;)
    Foxes... fajny pseudonim, taki nietypowy. Artystka ma naprawdę ładny głos, taki delikatny, a jednocześnie mocny, świetny. Masz rację, to wielki talent, który wymaga jeszcze podszlifowania, ale poza tym naprawdę dobra wokalistka.
    Piosenka przyjemna dla ucha, chwytliwa, wokal super, z melodią trochę gorzej, chyba po prostu wolę oryginalniejsze. Nie wiem, czy podoba mi się bardziej oryginał, czy remiks Clarity... zależy, na jaką okazję się słucha. Remiks jest idealny na dyskotekę, w ogóle nieźle zrobiony;)
    Pozdrawiam!
    Pola

    OdpowiedzUsuń
  7. Remiks średnio mi się podoba (jest dobrze, dopóki nie pojawia się łupanka...) i zdecydowanie wolę oryginał, który zdobył przecież Grammy... ;)

    Sama Foxes jest dość fajną postacią - i na pewno ma do zaoferowania więcej niż niejedna gwiazda współczesnego popu... lubię "Let Go For Tonight" i "Holding Onto Heaven" - bardzo udane single i na pewno należą - może nie do czołówki - ale listy moich ulubionych z 2014 roku ;)

    your-chart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Remix faktycznie jak ciekawy, a zwykle za nimi nie przepadam.

    Serdecznie zapraszam na trzecią cześć Namuzowanych Pogaduch, w której rozmawiamy o muzyce, której dziś się wstydzimy, na blogu http://namuzowani.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń

Coś ci się podoba=napisz
Coś ci się nie podoba, nie zgadasz się z moim zdaniem=napisz
Dyskusja mile widziana. Nie bawię się w obs za obs i kom za kom. Komentarze zupełnie bez sensu będą usuwane!
Anonimy także mogą komentować.

Sleeping with Sirens- Fly (wersja Nightcore i oryginał)

      Aby wynagrodzić wam tą długą nieobecność (przynajmniej w części) postanowiłam w tej notce przedstawić wam... hm, jedną pios...