wtorek, 9 lipca 2013

Her Bright Skies- Lovekills


 Z tym zespołem spotkałam się (oczywiście) dzięki mojej koleżance, która jest tak samo zakręcona na punkcie rocka jak ja czy nawet bardziej. Dzięki temu przedstawiam wam szwedzki zespół rockowy ( tak, szwedzki).
  Od razu co wpadło mi w ucho: intro gitarowe, niby łagodne, a po chwili bum! czyli to co lubię. Lubię takie momenty, że tu leci łagodna muzyka, aż tu nagle zaczynają się wyższe dźwięki i zabawa trwa. Co prawda refren na początku bardzo mi nie pasował, zwłaszcza jak Johan Brolin, (czyli wokalista) zaczął ,,wyśpiewywać'' ten swój tekst, przez co słuchanie tego było dosyć komiczne, ale potem było już coraz lepiej i tu jest plusik. I oczywiście nie zabrakło mojej ulubionej części: solówki, która moim zdaniem jest naprawdę świetna, choć troszeczkę za długa. Ogółem całość jest dobra, jednak trochę banalna jak stwierdziła Katie McCort ze strony idobi.com, gdyż jest to klasyczny alternatywny rock i nie ma tu żadnej oryginalności. Tu w sumie mogłabym się zgodzić, bo nie ma tu nic nowego co by mnie mogło zaskoczyć, a rocka słucham już od dwóch lat i dosyć dużo nasłuchałam się nowych zespołów. Krótko mówiąc wszystko byłoby dobrze, gdyby ten singiel wyróżniał się na tle piosenek innych wykonawców, dlatego tutaj daję minus.
  No i czas na wokal. Tutaj mnie nie oczarował ( i oczywiście tu także zwrócę się w kierunku recenzji) tu jest za dużo tego szaleństwa. Wokalista próbuje tu szaleć, ,, rozgrzać publikę'', że tak to ujmę, ale to daje marny efekt. Właśnie to mi tutaj przeszkadza w tej piosence, mimo to patrząc na inne piosenki tego zespołu Johan ( wokalista) ma naprawdę wielki talent, tylko go tutaj nie pokazuje. Równie dobrze każdy z jego kraju mógłby tak śpiewać. Tutaj się nie popisał.
  No i czas na tekst, na którym bardzo się zawiodłam. Rock jest najczęściej wyrazem uczuć i buntu, a jest to zawarte zarówno w tekście jak i w ogólnym wykonaniu, jednak tutaj znowu jest ,, szmatława gadanina'' o miłości: 

Bo ja biorę, biorę, biorę co chcę chcę chcę
I jestem, jestem, jestem przy tym bardzo wybredny
Biorę co chcę i jeszcze nie mam dość
Chcę twojego serca

 I to jest właśnie to plecenie o niczym, którego tak bardzo nie lubię. W popie jest to obecne niemal w każdej piosence, rozumiem, ale tutaj tego raczej nie powinno być. Tekst jest po prostu banalny, bezsensowny i nudny, no bo ile razy można ,, wałkować'' ten sam temat? Mi to się już strasznie przejadło, a wam?
  Krótko mówiąc, piosenka jest niezła, jednak nie ma tu tego czegoś i dużo jej brakuje do ogłoszenia jej hitem. Na szczęście inne ich piosenki nie są ,, niedopracowane'' jak ten singiel i myślę, że ten zespół ma szansę osiągnąć wielki sukces. Na ten moment za ten kawałek daję im 5/10.
  

  Wiem, pewnie jesteście źli. Ostatni raz pisałam z miesiąc temu i z góry przepraszam. Szukałam z moją koleżanką nowych zespołów, poza tym przed wystawieniem ciągle miałam testy, niemal codziennie i obecnie spędzam czas bardzo aktywnie, więc mnóstwo czasu to pochłania. Swoją drogą, czy ktoś z was był może na koncercie Rihanny? Jak wam się podobało, bo podobno spóźniła się godzinę na występ.

 
     

2 komentarze:

  1. Nie słyszałam nigdy o tym zespole. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też nigdy nie słyszałam, z koleżanką znalazłam przez przypadek. ta piosenka jest nawet, ale mają znacznie lepsze, tylko trzeba mieć do nich cierpliwość :D

      Usuń

Coś ci się podoba=napisz
Coś ci się nie podoba, nie zgadasz się z moim zdaniem=napisz
Dyskusja mile widziana. Nie bawię się w obs za obs i kom za kom. Komentarze zupełnie bez sensu będą usuwane!
Anonimy także mogą komentować.

Seria ,,Coverowi twórcy''- Jonathan Young

     Jako, że ze względu na moją fascynację mangami, anime itp. dość często szukam ciekawych coverów poszczególnych piosenek, postanowiłam ...